http://www.nasza-dieta.pl/

Zbigniew Ziejewski – przedsiębiorca z ludzką twarzą

Wrzesień 9, 2019 17:32 33

Zbigniew Ziejewski urodził się w 1958 r. Mieszka w Szwarcenowie w powiecie nowomiejskim, w południowo-zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego. Jest absolwentem Akademii Rolniczo–Technicznej w Olsztynie. Ponadto ukończył studia podyplomowe z zakresu zarządzania i organizacji na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, jak również na Politechnice Gdańskiej (kierunek szacowanie i wycena nieruchomości). Od wielu lat angażuje się w działalność społeczną i samorządową, podejmując różnego rodzaju inicjatywy wpływające na rozwój powiatu nowomiejskiego oraz powiatów ościennych. Przez wiele lat był radnym powiatu nowomiejskiego; pełnił również funkcję starosty, przewodniczącego Rady Powiatu oraz prezesa Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej. Aktualnie jest prezesem Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego, członkiem Rady Naczelnej PSL oraz członkiem OSP Wonna.

Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Został odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi i Złotym Krzyżem Zasługi, które to odznaczenia przyjął z rąk Prezydenta Rzeczypospolitej; Medalem „Za zasługi dla Ruchu Ludowego” im. Wincentego Witosa, odznaką honorową „Zasłużony dla Rolnictwa”, którą przyjął z rąk ministra rolnictwa oraz odznaczeniem „Zasłużony dla Warmii i Mazur”, które nadał mu marszałek województwa warmińsko-mazurskiego; został również uhonorowany główną nagrodą w XVII edycji ogólnopolskiego konkursu Rolnik – Farmer Roku 2010 oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi dla Pożarnictwa.

Zbigniew Ziejewski jest nie tylko samorządowcem i społecznikiem, ale również bardzo skutecznym przedsiębiorcą. Firma, którą stworzył – PPUH Ziemar Sp. z o.o. – była wielokrotnie nagradzana, w tym laurami o randze ogólnopolskiej. Wśród nich można wymienić m.in.: tytuł Farmera Roku 2010 w kategorii Przedsiębiorstwo rolnicze. W roku 2015 firma została uhonorowana statuetką „Herosa Przedsiębiorczości”, a rok później zdobyła równie zaszczytny tytuł „Orzeł Agrobiznesu”. Jest również laureatem AgroLigi 2008. W 2011 roku spółka Ziemar w znalazła się wśród trzech laureatów III edycji konursu Eurozagroda, którego celem jest promowanie najlepszych projektów i realizacji w budownictwie zagrodowym, spełniających standardy europejskie. Doceniono budynki inwentarskie – inteligentną brojlernię dla 27 tys. kurcząt. W tym samym roku (2011) firmę Ziemar uhonorowano tytułem „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”. PPUH Ziemar otrzymało nominację w kategorii Społeczna odpowiedzialność biznesu w konkursie „Inwestycja 25-lecia na warmii i Mazurach.”

To, co jest bardzo istotne to fakt, że przedsiębiorstwo jest głęboko zaangażowane w rozwój społeczny i kulturalny lokalnej społeczności.
baner 2

Jest pan rolnikiem, właścicielem jednego z największych gospodarstw rolnych w powiecie nowomiejskim. Czy może pan powiedzieć coś więcej o swoim gospodarstwie, o swojej pracy?

Gospodarstwo założyłem w 1994 roku na bazie byłego państwowego gospodarstwa rolnego. Wiele pracy wymagało dostosowanie go do coraz większych wymagań stawianych przez rynek. Rolnictwo jest działem wysoko konkurencyjnym. Wiedzą to wszyscy, którzy zajmują się produkcją rolną. Ja dodatkowo zajmuję się produkcją zwierzęcą – hodowlą kurczaków indyków oraz gęsi. Dzięki wielkości areału mogę skutecznie konkurować z innymi, a lekko nie jest. Wiadomo, że dziś musimy być konkurencyjni także wobec rynków zagranicznych – wiele towarów jest importowanych. Dotyczy to także produkcji rolnej.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że aby utrzymać się na rynku rolnik musi inwestować. Jak duże są to wydatki?

To są bardzo duże wydatki, które w przypadku tak dużego gospodarstwa można liczyć w milionach. Koszt użytkowania i zakupu maszyn rolniczych jest bardzo wysoki, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. W ostatnich latach poczyniliśmy wiele inwestycji, które były konieczne, aby rozwijać gospodarstwo, ale także skutecznie konkurować na rynku. W 2011 roku wybudowaliśmy magazyn służący do czyszczenia i sortowania materiału siewnego, zakupiliśmy maszyny służące do czyszczenia, sortowania oraz do pakowania. W 2006 roku zainwestowaliśmy w ekologiczny piec na słomę o mocy 500 KW oraz zmodernizowaliśmy kotłownię. W międzyczasie zbudowaliśmy wiatę do hodowli gęsi oraz miejsce do przechowywania słomy. W ostatnich latach zakupiliśmy wiele ciągników i maszyn rolniczych, które są niezbędne w produkcji. Przedsiębiorstwo posiada również nowoczesne magazyny do przechowywania zbóż, linię czyszczenia i zaprawiania zbóż, suszarnię i mieszalnię pasz. Wszystkie te inwestycje służą też ogółowi rolników z powiatu nowomiejskiego i powiatów ościennych. Specjalizujemy się przede wszystkim w produkcji kwalifikowanego materiału siewnego. Zakrojone na tak szeroką skalę inwestycje w gospodarstwo są bardzo kosztowne. Dodam jeszcze, że firma BASF Polska SA otworzyła w siedzibie naszej spółki Centrum Kompetencji BASF, zakładając u nas 8 ha poletek doświadczalnych, na których rolnicy mogą zobaczyć najnowsze tendencje, które będą stosowane w przyszłości.

To są sprawy materialne, ale przecież są jeszcze ludzie. Nierzadko zarzuca się przedsiębiorcom, że ludzie są gdzieś na szarym końcu. Jak sprawa wygląda w Pana gospodarstwie?

Zawsze ważny dla mnie był pracownik, komfort, bezpieczeństwo jego pracy, stworzenie mu odpowiednich warunków. Zrobiliśmy naprawdę wiele, aby poprawić byt ludzi zatrudnionych w gospodarstwie (pełna nazwa firmy to: Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe Ziemar sp. z o.o. – przyp. red.). Wybudowaliśmy nowy, duży budynek biurowy, wyposażony w bogate zaplecze socjalne oraz nowoczesny warsztat naprawczy. Komputeryzacja produkcji rolnej sprawiła, że pracownicy nie muszą już tak ciężko pracować. Przykładowo specjalny samochód dostarcza paszę do silosów, a stąd systemem rur jest automatycznie rozprowadzana do karmideł. Zakupiliśmy również ładowarkę teleskopową Manitou, która pozwoliła na łatwiejszy rozładunek ciężkich towarów – nawozów, dodatków paszowych w specjalnych wielkich workach – tzw. big bagach lub na paletach. W ten sposób wyeliminowaliśmy ręczny rozładunek 50-kilogramowych worków. Ktoś, kto pracował na gospodarce wie, że tego typu praca powoduje, że bardzo wielu rolników z czasem ma duże problemy z kręgosłupem. Chcieliśmy tego uniknąć. Zdrowie jest najważniejsze. To oczywiście nie wszystko. Stale inwestujemy w park maszynowy, co powoduje, że praca przy zbiorach jest bardziej komfortowa, szybsza. Oszczędzamy w ten sposób nie tylko paliwo i czas, ale także dbamy o jakość pracy, zdrowie naszych pracowników. W nowej siedzibie spółki prowadzimy szkolenia dla rolników w zakresie prowadzenia zrównoważonego rozwoju, stosowania środków ochrony roślin i wprowadzania nowinek technologicznych.

Tradycyjnie co roku, po zakończeniu prac polowych, organizujemy dożynki. Nasi pracownicy integrują się także przy grillu. To jest ważne dla budowania dobrej atmosfery w pracy. Corocznie organizujemy kilkudniowe wycieczki krajoznawcze dla osób zatrudnionych w gospodarstwie, w których biorą udział ich rodziny.

Czy i w jaki sposób Wasze działania są ukierunkowane na ochronę środowiska naturalnego?

Nasza spółka w 2019 roku wybudowała innowacyjny warsztat z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii – dbamy o wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań w prowadzonej przez nas działalności, mając na uwadze przede wszystkim ochronę środowiska. W 2012 roku zmodernizowaliśmy system grzewczy w budynku biurowym poprzez wprowadzenie geotermalnego systemu grzewczego. Wszystkie obiekty inwentarskie ogrzewane są biomasą. Całkowicie wyeliminowaliśmy węgiel.

Czy udziela się Pan społecznie? Jak lokalna społeczność korzysta mając na swoim terenie tak duże i prężnie działające przedsiębiorstwo?

Naszą siłą są ludzie, którzy nas otaczają. Nigdy nie zapominam skąd pochodzę i gdzie są moje korzenie. Jestem strażakiem. Wspieram mocno moja macierzystą jednostkę OSP Wonna. Wspieram zakupy odzieży strażackiej i innego wyposażenia. Wspieram także działalność iławskiego klubu tanecznego. Staram się angażować na rzecz rodzin swoich pracowników, ale także lokalnej społeczności. Wspieram miejscowe drużyny piłkarskie, jak choćby Osę Biskupiec.

Przez wiele lat byliśmy współorganizatorem Święta Gęsi w Biskupcu Pomorskim, które pełniło funkcję integracyjną dla lokalnej społeczności (zostało przeniesione do Iławy). Moja firma współuczestniczyła przy budowie boiska szkolnego. Znakomicie układa nam się współpraca z panią sołtys Anngeliną Pokojską i Radą Sołecką. Zaangażowaliśmy się w budowę plaży w Szwancerowie nad jeziorem Trupel. W tę wspaniałą inwestycję włączyło się wiele osób. Ciesze się, że moja firma wzięła udział w projekcie tak ważnym dla lokalnej społeczności. Nasze jezioro jest przepiękne, a dziś mieszkańcy mają dostęp do wspaniałej plaży.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów zawodowych

logo-czarne