arket

Za nami kolejny sportowy weekend. Zwycięstwa Olimpii i Startu

Październik 22, 2019 10:40 34

Za nami kolejny sportowy weekend, który obfitował w ciekawe spotkania. W Elblągu mogliśmy zobaczyć starcia szczypiornistek, szczypiornistów, piłkarzy Concordii oraz II zespołu Olimpii oraz siatkarek. Na wyjazdowe spotkanie do Częstochowy udali się z kolei piłkarze pierwszej drużyny Olimpii.

Meblarze bez punktów przy Kościuszki

Jako pierwsi na boisku pojawili się nasi szczypiorniści. W spotkaniu wyjątkowo rozgrywanym na hali przy ulicy Kościuszki nasz zespół podejmował Nielbę Wągrowiec. Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta. Spotkanie rozpoczęło po myśli gości którzy szybko wyszli na kilku bramkowe prowadzenie. Jak się okazało przewaga ta mimo ambitnej gry naszych zawodników nie została zniwelowana podczas pierwszych 30 min gry. W drugiej połowie elblążanie nie zdołali odwrócić losów spotkania i to zespół z Wągrowca wyjechał z Elbląga z kompletem punktów wygrywając 36:33. Po tym spotkaniu nasz zespół zajmuje 5 miejsce w tabeli z 8 punktami. Szansę na kolejne punkty nasi szczypiorniści będą mieli 6 listopada, kiedy zagrają w Gdańsku z miejscowym SMS-em.

Meble Wójcik Elbląg – Nielba Wągrowiec 33:36 (15:19)

Grafika w tle FB Parasol 2.0 (1)

Pięć bramek przy Krakusa

Ciekawie zapowiadało się spotkanie Concordii Elbląg z Bronią Radom. Oba zespoły znajdowały się przed tym spotkaniem w środku tabeli i dzieliły ich 2 punkty na korzyść naszego zespołu. Na korzyść pomarańczowo-czarnych przemawiał również fakt rozgrywania spotkania na własnym stadionie, na którym nasz zespół radzi sobie bardzo dobrze. Niestety spotkanie nie zaczęło się pomyśli naszych zawodników. Już po 13 minutach padłą pierwsza bramka, strzelcem został Kamil Czarnecki. Kolejne trafienie padło w 37 minucie kiedy to do bramki rywali trafił Konrad Wira doprowadzając do remisu. Niestety już 4 minuty później goście znów wyszli na prowadzenie za sprawą Maksima Kventsara, który swoim trafieniem ustalił wynik pierwszej połowy. Druga połowa ponownie nie rozpoczęła się po myśli naszych zawodników. W 49 minucie 3 bramkę dla gości zdobył Kamil Czarnecki. Nasi gracze próbowali odwrócić jeszcze losy tego spotkania ale udało się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki. W 71 minucie kontaktową bramkę zdobył Rafał Maciążek. Po tym spotkaniu nasz zespół znajduje się na 11 miejscu w tabeli. Szansę na kolejne punkty pomarańczowo-czarni będą mieli w najbliższą sobotę, kiedy to w Warszawie zmierzą się z miejscową Polonią.

Concordia Elbląg – Broń Radom 2:3 (1:2)

0:1 – Czarnecki (13′), 1:1 – Wira (37′), 1:2 – Kventsar (41′), 1:3 – Czarnecki (49′), 2:3 – Maciążek (71′)

Wyjazdowe zwycięstwo Olimpii

Na daleki wyjazd udali się żółto-biało-niebiescy, którzy w Częstochowie zmierzyli się z miejscową Skrą. Patrząc po tabeli faworytem był nasz zespół ale znając realia II ligi było pewne, że nie będzie to łatwe spotkanie. Olimpia pokazała, że wysokie miejsce w tabeli to nie przypadek i przez większą cześć spotkania kontrolowała przebieg spotkania. Nasi piłkarze tą przewagę udokumentowali dwukrotnie. Najpierw w 34 piłkę po stałym fragmencie gry głową skierował Tomasz Lewandowski a później do w 43 bramkę do szatni ponownie po stałym fragmencie gry skierował Cezary Domianiuk ustalając tym samym wynik pierwszej połowy a jak się okazało później i całego spotkania. Po tym spotkaniu nasz zespół znajduje się na 5 miejscu w tabeli. Szansę na kolejne punkty żółto-biało-niebiescy będą mieli w najbliższą niedzielę, kiedy podejmą Stal Rzeszów.

Skra Częstochowa – Olimpia Elbląg 0:2 (0:2)

0:1 – Lewandowski (43′), 0:2 – Demianiuk (43′)

Start lepszy w meczu z Kobierzycami

Kolejne spotkanie mają za sobą również nasze szczypiornistki, które podobnie jak „meblarze” swoje spotkanie wyjątkowo rozegrały w hali przy Kościuszki. Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta. Rywalki były wyżej w tabeli a z drugiej strony za naszymi zawodniczkami przemawiał atut własnego boiska. Nasze zawodniczki nie weszły dobrze w mecz, ale z minuty na minutę grały coraz lepiej i po tym jak szybko odrobiły straty na koniec pierwszej połowy schodziły prowadząc 13:10. W drugiej połowie choć rywalki starały się odwrócić losy spotkania nasz zespół grał pewnie i nie dał sobie odebrać prowadzenia, by ostatecznie w całym meczu zdobyć 28 bramek przy 25 trafieniach przyjezdnych. Dzięki temu spotkaniu nasze szczypiornistki awansowały na 3 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty nasz zespół będzie miał w środę 23 października kiedy to w Lubinie zagra z miejscowym Zagłębiem.

EKS Strat Elbląg – KPR Gminy Kobierzyce 28:25 (13:10)

Truso wciąż bez punktów

Ubiegłego weekendu do szczęśliwych nie zaliczą siatkarki Truso, które spotkaniem z SKF Politechnika Poznańska chciały przełamać serię meczy bez zwycięstwa. Z takim samym zamiarem podchodziły do spotkania również przyjezdne. Niestety w perspektywie całego meczu z lepszej strony pokazały się przyjezdne, które wygrały je 3:1. Szukając pozytywów warto zwrócić na pierwszego seta którego nasz zespół wygrał pewnie do 19. Szansę na kolejne punkty nasz zespół będzie miał 26 października kiedy to nasz zespół uda się do Mogilna na spotkanie z miejscowym Sokołem.

Energa MKS Truso – SKF Politechnika Poznańska 1:3 (25:19; 22:25; 16:25; 16:25)

Jeziorak lepszy od Rezerw Olimpii

Kibice którzy zdecydowali się w niedzielę na obejrzenie spotkania rezerw Olimpii z Jeziorakiem Iława nie mogli narzekać na jedno, ilość bramek. Piłka w tym spotkaniu lądowała w bramce aż 6 razy. Niestety częściej piłkę z bramki musiał wyciągać nasz bramkarz i to rywale zdobyli w tym spotkaniu 3 punkty wygrywając 4:2 Po tym spotkaniu nasz zespół zajmuje w tabeli 10 miejsce z 13 punktami. Szansę na kolejne punkty będzie miał w najbliższą sobotę, kiedy to uda się do Lidzbarka Warmińskiego na spotkanie z miejscową Polonią

Olimpia II Elbląg – Jeziorak Iława 2:4 (1:1)

0:1 – Figurski (15′), 1:1 – Kazimierowski (29′), 1:2 – Galas (54′), 1:3 – Sagan (71′), 1:4 – Kuciński (73′), 2:4 – Szmukała (77′)