arket

PYTANIA W TRYBIE WYBORCZYM: Czy żyją tylko polityką? Kandydaci na Prezydenta Elbląga od strony prywatnej

Październik 9, 2018 09:58 18

PYTANIA W TRYBIE WYBORCZYM to nowy cykl odpowiedzi kandydatów na Prezydenta czy Radnych tak byście jako mieszkańcy jak najlepiej poznali kandydatów i świadomie oddali głos 21 października. Tym razem spytaliśmy się drogą mailową kandydatów na Prezydenta Elbląga jacy są poza polityką.

Pytania zostały wysłane już dawno temu do kandydatów. Kandydaci mieli więc sporo czasu by przedstawić się od strony prywatnej. Wielu z nich okazuje się ma bardzo ciekawe pasje o których zapewne wielu z Was nie wiedziało.

wilk Jerzy Wilk – kandydat PiS na Prezydenta Elbląga

Bez nazwy-1

Nie udzielił odpowiedzi na pytanie. Mail wysłany do kandydata PiS 25 września.

 

 

missan Michał Missan, kandydat Koalicji Obywatelskiej na Prezydenta Elbląga

1) Ulubione utwory muzyczne i zespół, zespoły, których lubi Pan słuchać? Czy są takie przeboje, które wywarły na Panu największy wpływ w młodości i dorastaniu?

Jestem wierny młodzieńczej fascynacji zespołem Depeche Mode. Master And Servant, New Life, Never Let Me Down Again, People Are People, Strangelove, Personal Jesus, Enjoy The Silence i wiele innych utworów nadal mi towarzyszą, bo bardzo lubię do nich wracać. Lubię też wracać do starego, dobrego polskiego rocka. Nie jestem jednak wytrawnym, wyrobionym melomanem. Albo mi się coś podoba, albo nie; gatunek nie ma szczególnego znaczenia Ostatnio bardzo duże wrażenie na mnie zrobił utwór Perfect Symphony (Ed Sheeran i Andrea Bocelli).

2) Jakie są Pana ulubione książki? Czy jest jakieś motto życiowe, które szczególnie poleca Pan elblążanom?

Z bólem muszę przyznać, że ostatnio czytam głównie książki związane z ekonomią i zarządzaniem. Nie tyle z pasji, ile z konieczności, ponieważ kończę pisać pracę doktorską w tej dziedzinie, a czasu zwyczajnie brakuje. Lubię dobry reportaż, więc w połączeniu z zawodowym skrzywieniem przeczytałem dwie przejmujące pozycje: Mali bogowie i Mali bogowie 2.

Moje motto życiowe to słowa Florence Scovel Shinn – „Dawanie otwiera drogę do otrzymywania”. Najważniejsze – to prawda, na ogół się sprawdza.

3) Podróż życia? Czy już taka była lub jaka jest ta, która jest największym marzeniem? Czy z dotychczasowych podróży po Polsce, Europie, Świecie jest coś co chciałby Pan zrealizować w Elblągu?

Jeszcze przede mną. W kilku miejscach na świecie już byłem, ale marzą mi się Kuba i Chiny. Może kiedyś się uda. W trakcie podróży z zainteresowaniem obserwuję, jak miejscowości, w których przebywam, wykorzystują swój potencjał – np. położenie, historię, aspekty przyrodnicze, lokalne ciekawostki. Widzę, że Elbląg tego nie potrafi, może nawet nie dostrzega swojego potencjału. Dopiero z zewnątrz, z pewnego dystansu lepiej widać pewne rzeczy. Dlatego właśnie dotarło do mnie, że Elbląg ma wszystko ku temu, by stać się całorocznym ośrodkiem sportowo-wypoczynkowym. Że bezzasadne jest nasze zafiksowanie się na sezonie letnim. Warunki do sportów zimowych też mamy świetne, a i na wiosnę-jesień oferta się znajdzie.

4) Największe hobby?

Uwielbiam podróże, szczególnie z rodziną. Kiedyś pasjonowałem się sportem, i to dość aktywnie. Teraz zostało kibicowanie. I, o zgrozo, praca też jest moją pasją.

baner

rembelskiStefan Rembelski, kandydat Kukiz’15 na Prezydenta Elbląga

1) Ulubione utwory muzyczne i zespół, zespoły, których lubi Pan słuchać? Czy są takie przeboje, które wywarły na Panu największy wpływ w młodości i dorastaniu?

Tak ogólnie to lubię na codzień posłuchać muzyki POP. Jednak moimi perełkami są Wczesna Budka Suflera „Cień wielkiej góry” Bułat Okudżawa ” Modlitwa” Jacek Kaczmarski ‚Obława ” Alicja Majewska „Jeszcze się tam żagiel bieli” oraz Marek Grechuta – Korowód.

2) Jakie są Pana ulubione książki? Czy jest jakieś motto życiowe, które szczególnie poleca Pan elblążanom?

Żeromski – Przedwiośnie, Młoda Polska, Noce i dnie – Dąbrowskiej, Dickens – Samotnia. Motto – to fragment z modlitwy Gintrowskiego

” Co postanowisz, niech się zisci

Niechaj się wola Twoja stanie

Ale zbaw mnie od nienawiści

I ocal mnie od pogardy Panie”

3) Podróż życia? Czy już taka była lub jaka jest ta, która jest największym marzeniem? Czy z dotychczasowych podróży po Polsce, Europie, Świecie jest coś co chciałby Pan zrealizować w Elblągu?

Łatwiej wymienić kraje w Europie, w których nie byłem ale największe wrażenie na mnie zrobiła Jerozolima. Tak się przymierzamy do wyjazdu do USA i podróży autem na zachodnie wybrzeże.

Pub z irlandzką muzyką.

4) Największe hobby?

Mam wiele zainteresowań ale nie nazwał bym ich hobby. Muszę jednak przyznać, że mam dużą słabość do podróży w nowe miejsca w których jeszcze nie byłem. Nie są to jednak podróże z biur podróży czy do określonego kurortu wakacyjnego a podróże gdzie sam wyznaczam sobie ciekawe miejsca do zobaczenia.

wroblewskiPrezydent Elbląga Witold Wróblewski

1) Ulubione utwory muzyczne i zespół, zespoły, których lubi Pan słuchać? Czy są takie przeboje, które wywarły na Panu największy wpływ w młodości i dorastaniu?

Mój gust muzyczny nie zmienił się praktycznie od lat młodości. Ukształtowały go głównie kapele rockowe. Ulubiona to Pink Floyd. Za jedną z najlepszych płyt tego zespołu uważam album The Dark Side of the Moon – Ciemna Strona Księżyca. Do dziś lubię posłuchać tych piosenek. Jeśli natomiast chodzi o polskich wykonawców to lubię Budkę Suflera.

2) Jakie są Pana ulubione książki? Czy jest jakieś motto życiowe, które szczególnie poleca Pan elblążanom?

Lubię książki sensacyjno – przygodowe. To również pozostałość z młodości, kiedy z zapartym tchem czytałem wszystkie książki z serii Pan Samochodzik Zbigniewa Ninackiego. Jeśli chodzi o motto życiowe to zawsze kieruję się zasadą, aby postępować tak, by każdego dnia z czystym sumieniem móc spojrzeć w lustro

3) Podróż życia? Czy już taka była lub jaka jest ta, która jest największym marzeniem? Czy z dotychczasowych podróży po Polsce, Europie, Świecie jest coś co chciałby Pan zrealizować w Elblągu?

Mam nadzieję, że te najlepsze jeszcze przede mną

4) Największe hobby?

Aktualnie praca zawodowa zajmuje większość mojego czasu. Trudno jest realizować swoje pasje w takim zakresie jakby się chciało. Na pewno chciałbym w swoim kalendarzu znaleźć czas na treningi judo. Wiele lat trenowałem tę dyscyplinę, miałem nawet pewne sukcesy i fajne wspomnienia. Po założeniu judoki człowiek znajduje się w innym świecie. Judo ćwiczy nie tylko ciało, ale i charakter. Cieszę się, że tak wielu fanów tej dyscypliny jest w Elblągu, tak wielu rodziców posyła swoje dzieci na zajęcia judo. Warto, bo judo to budowanie charakteru poprzez wysiłek i samodyscyplinę ale też nauka stabilności emocjonalnej – a to bardzo, w tym pełnym stresów życiu, się przydaje. Lubię też trochę adrenaliny. Czasem uda mi się pojeździć na motocyklu. Ostatnio pojeździłem Hondą CBF 1000, fajne uniwersalne moto na miasto i trasę z dużym zapasem momentu obrotowego. Ubolewam, że brakuje mi też czasu na gotowanie. Tą pasją zarazili mnie przyjaciele już wiele lat temu. Wśród nich Grzesiek Russak, znawca kuchni myśliwskiej i tradycyjnej, czy Józef Sadkiewicz. Swego czasu zbudowałem na swojej działce wędzarnię, zdarza mi się więc wędzić szynki, ryby czy sery. Obdarowuję nimi rodzinę i znajomych. Chyba smakują , bo proszą o więcej.

Red.

wybory 1z2wybory 2z2