http://www.nasza-dieta.pl/

Prezydent Witold Wróblewski niczym rosyjski władca, czyli echa debaty prezydenckiej w Elblągu

Październik 16, 2018 17:07 07

Czy Elbląg może czymś przypominać Moskwę? Czy Prezydent Witold Wróblewski może w czymś przypominać rosyjskich carów czy legendarnego Władimira Putina? Wczorajsza debata prezydencka i polemika Prezydenta Witolda Wróblewskiego z innymi kontrkandydatami pokazała, że powyższe porównania nie muszą nikogo szokować.

Prezydent Witold Wróblewski podczas debaty: Nie wyobrażam sobie by o swoich kontrkandydatach powiedzieć dobre słowo

Podsumowanie debaty szybko i sprawnie przeprowadził portal expresselblag.pl. Dostępne jest ono pod linkiem:

http://expresselblag.pl/2018/10/15/missan-pozytywnie-zaskoczyl-wroblewski-polegl/

Redaktor portalu expresselblag.pl odniósł się do części, która dotyczyła pytania Michała Missana. Poprosił on Witolda Wróblewskiego o powiedzenia dobrego słowa o Jerzym Wilku i Stefanie Rembelskim, jego kontrkandydatach. Co bardzo ważne Michał Missan, kandydat Koalicji Obywatelskiej, nie poprosił o pochwalenie swojej osoby a swoich kolegów. Było to nawiązanie do naszej akcji PYTANIE W TRYBIE WYBORCZYM. Prezydent Witold Wróblewski kolejny raz nie skorzystał z okazji podobnie jak nie uczynił tego dla naszej Redakcji.

http://www.bogatyelblag.pl/czy-umieli-powiedziec-o-sobie-dobre-slowo-znamy-odpowiedzi-kandydatow,92325.html

Odpowiedź Prezydenta Witolda Wróblewskiego podczas debaty:

„Ja nie czuję się upoważniony by teraz podczas debaty mówić zalety swoich kontrkandydatów. […] Nie wyobrażam sobie by dzisiaj podczas debaty chwalić swoich kontrkandydatów, którzy startują konkurencyjnie wobec mojej osoby. […] JA, jako kandydat z komitetu obywatelskiego idę ze SWOIM programem i rozmawiam o SWOIM programie a nie rozmawiam o kandydatach, o kimkolwiek z kandydatów, jego zaletach, czy ich wadach.”

wypowiedź od 1 godzina 15 minuta debaty

Jak pisze expresselblag.pl Michał Missan, kandydat Koalicji Obywatelskiej na Prezydenta Elbląga, tak ocenił wypowiedź Prezydenta Witolda Wróblewskiego odnośnie pochwalenia kontrkandydatów: „To ja się dziwię się, że 3 pozostałych kandydatów potrafiło powiedzieć coś dobrego o swoich kontrkandydatach, a Pan nie, nie wiem czy to jest kwestia, że Pan żyje 30 lat wstecz, nie wiem, nie chciałbym za mocno atakować, bo to nieładnie, ale myślę, że o każdym człowieku można coś dobrego powiedzieć, a pytanie portalu bogatyelblag mnie urzekło, bo w kampanii rzadko się takie pytania dostaje, nie rozumiem czemu Pan nie odpowiedział”

Prezydent Witold Wróblewski niczym rosyjski władca. Czy Elbląg to mały moskiewski Kreml?

Michał Missan zachował się kulturalnie i nie chciał rozwijać tematu dlaczego w XXI wieku, w czołowym kraju Unii Europejskiej, dużym mieście Polski kandydat na Prezydenta z ruchu OBYWATELSKIEGO nie umie powiedzieć ani jednego dobrego słowa na temat swoich rywali.

Dziwi to tym bardziej, iż pozostali kandydaci Pan Jerzy Wilk, Stefan Rembelski i Michał Missan nie tylko w wypowiedzi dla naszego portalu ale także podczas debaty potrafili zauważyć swoje punkty wspólne w programach czy wspólne spojrzenie na przyszłość Elbląga.

Nie umiał tego zrobić Prezydent Elbląga prezentując bardziej postawę Władimira Putina, który w mediach nie przepada słyszeć dobrego słowa na temat swoich politycznych rywali. Zapomniał jednak, że Truso.TV i portal Portel.pl to niezależne media lokalne, które programy na żywo puszczają tak jak być powinno czyli bez poślizgu. Wyszło zabawnie, ale czy Elbląg faktycznie zmierza ku obywatelskości czy jednowładztwa Pana Witolda Wróblewskiego, który nie za bardzo chce słyszeć inne strony sceny politycznej?

4 lata temu Witold Wróblewski w kampanii wyborczej mówił „Elbląg. Wspólna Sprawa!” Dziś tymczasem używa słów jak słyszeliśmy w debacie „JA, idę ze SWOIM programem, rozmawiam o SWOIM programie”.

Zupełnie inaczej mówią jego rywale polityczni. Stefan Rembelski reprezentuje ruch obywatelski Kukiz’15 i wielokrotnie mówi o programie elblążan, kandydat PiS Jerzy Wilk zbierał ankiety „Elbląg Pełen Pomysłów” i na podstawie zdania elblążan tworzył program. Kandydat Michał Missan mówi o Radach Dzielnic, które mają wspierać i inicjować pomysły dla władz miasta. Dlaczego nikt z całej pozostałej trójki tak mocno nie podkreśla słowa JA, MÓJ Program a czyni to mocno Prezydent Witold Wróblewski?

Być może dlatego, że nikt poza Prezydentem Witoldem Wróblewskim nie rządził w Elblągu tak długo. Jerzy Wilk był Prezydentem tylko rok, Stefan Rembelski i Michał Missan jeszcze nie byli Prezydentami. Słusznie podczas debaty wypunktował to Poseł Jerzy Wilk z PiS, który zauważył, że za dług ponad 300- milionowy najbardziej winny jest właśnie Witold Wróblewski oraz niegdyś jego przełożony Henryk Słonina. Pozostali Prezydenci Elbląga czy to z PiS czy PO musieli ich inwestycje kontynuować lub je spłacać.

Duet Henryk Słonina – Witold Wróblewski mają olbrzymi wpływ na to jak Elbląg wygląda obecnie. Nie chodzi tu jedynie o aspekt wizualny ale głównie o to z jak dużym długiem się borykamy, jak wyglądają spółki miejskie i dlaczego wiele z nich jest nierentownych lub niewykorzystują swojego potencjału… itd. Itp. Trochę jak w Rosji gdzie przez ostatnie dekady rządził duet Władimir Putin – Dmitri Miedwiediew. Rosja boryka się obecnie z olbrzymim kryzysem, Elbląg również. Co gorsze zarówno Rosja jak i Elbląg przez lata tych wspaniałych duetów nie wpadły na pomysł jak w przyszłości zdobyć przewagę konkurencyjną w zmieniającym się świecie. Rosja, gdy ropa naftowa nie będzie dominującym surowcem na rynku, Elbląg, gdy zabraknie funduszy europejskich… Jak widać podobieństw jest mnóstwo.

Prezydent Witold Wróblewski mówił, że nie usłyszał od kandydatów recept na zmniejszenie długów. Jak mantrę powtarzał, że jako jedyny rozpoczął spłacanie długów. Mijało się to zdecydowanie z prawdą i tym co słyszeli elblążanie. Stefan Rembelski, kandydat Kukiz’15, praktycznie co każdą wypowiedź powtarzał o reformie komunikacji miejskiej gdzie miasto co roku traci ok. 20 milionów złotych. W ciągu kadencji Witolda Wróblewskiego kilkadziesiąt milionów złotych szło z dymem w rurach wydechowych autobusów… Czy to nie była recepta na zmniejszenie zadłużania Elbląga?

Poseł Jerzy Wilk mówił, że długi się nie roluje a spłaca a kredyty można brać tylko na inwestycje potrzebne dla miasta. Czy to nie pomysł na spłacanie długów?

Z kolei kandydat Michał Missan mówił, że Elbląg nie musi robić inwestycji za kilkadziesiąt milionów złotych skoro można je zrealizować za kilka lub kilkanaście milionów złotych mniej. Po co stawiać pomniki? – pytał kandydat Koalicji Obywatelskiej Prezydenta Witolda Wróblewskiego. Czy to nie jest pomysł na spłacanie długów? Oszczędzić na budowie wiaduktu np. 5 lub 10 milionów złotych i przeznaczyć je na spłatę długów lub inwestycję dochodową?

Ruchy obywatelskie – 4 lata kadencji Prezydenta Witolda Wróblewskiego i całkowite bezrybie w obywatelskości Elbląga… Co się stało?

4 lata temu podczas wyborów samorządowych Elbląg był prawdziwym imperium ruchów obywatelskich. Przypomnijmy trzeci wynik w wyborach osiągnął Edmund Szwed, kandydat Obywatelskiego Elbląga bez poparcia żadnej dużej partii. Wyprzedził on wtedy kandydata SLD. W wyborach startowała również Elbląska Koalicja Obywatelska skąd startowali np. Cezary Balbuza, Stefan Rembelski czy Piotr Opaczewski. Dziś po tym ruchu nie ma już nic a każdy z tych kandydatów wskutek niewielkiej alternatywy ruchów obywatelskich powybierał inne ugrupowania od Koalicji Obywatelskiej przez Kukiz’15 po PiS. Byli też Elblążanie Razem, dziś też cicho po tym ruchu. Ze sceny zniknęli też młodzi ludzie z KORWiN jak Łukasz Nosarzewski, Michał Szydlarski, Kaja Szynkielewska, którzy zawsze odważnie walczyli o uczciwość samorządu. W wyborach nie wystartowała nawet Radna Niezależna Maria Kosecka ani grupa referendalna Wolny Elbląg mająca wielkie znaczenie w 2013 roku.

Dlaczego po 4 latach rządów w Elblągu z ruchów obywatelskich pozostał jedynie KWW Witolda Wróblewskiego popierany przez PSL i SLD oraz Kukiz’15.

I co robią Bary Kalinka w naszym mieście? Przypadek? To już oczywiście za duża teoria spiskowa a jedzenie w tych lokalach serdecznie polecamy. Takich lokali z dobrym jedzeniem i przystępnymi cenami powinno być w naszym mieście zdecydowanie więcej. Tu nawet pierogi ruskie z chęcią się zje i te porównanie akurat nikogo nie martwi w Elblągu, w przeciwieństwie do innych skojarzeń.


Red.

Nawet lewa strona traci wiarę….

P.S. Na koniec bardzo ciekawy wpis z Facebooka Pana Sławomira Malinowskiego, który w 2013 roku objął mandat Radnego po rezygnacji Witolda Wróblewskiego. W minionych wyborach kandydował z list SLD Lewica Razem. Osoba niegdyś blisko związana z Panem Witoldem Wróblewskim dziś zauważa rysy na jego obecnym obywatelskim życiorysie i minionej kadencji. Warto przeczytać.

Sławomir Malinowski,

Jak to pogodzić? Czyli wybory w Elblągu.

Część I.

Natknąłem się na hasło wyborcze KWW Witolda Wróblewskiego „Elbląg to Ty”. Szczerze mówiąc nie wiem kogo Witold Wróblewski ma na myśli?
Chyba nie Edwarda Pukina, który kiedyś zwrócił się do niego o pomoc w założeniu witryny internetowej dla elbląskich twórców. Chodziło o symboliczną wręcz kwotę. Odpowiedź – nie.
Nie ma także chyba na myśli elblążan, którzy chcieliby odbudowy basenu w jego dawnym, historycznym kształcie. Wróblewski ogłosił konsultacje społeczne „Lokalnego Programu Rewitalizacji Elbląga 2020+”. „… Nieprawdą jest, że „projekt był poddany publicznej dyskusji” – oświadczył Robert Koliński. Złożone przez grupę obywateli uwagi, którą reprezentowałem m.in. podczas sesji RM, a z której pan prezydent Wróblewski wraz z wiceprezydentem Nowakiem wtedy sobie ostentacyjnie wyszli, zostały zignorowane, a w raporcie końcowym, przesłanym do oceny w ramach pozyskania środków z UE znalazł się zapis, że „żadnych uwag mieszkańców do projektu nie było”. Jest to oczywiście kolejne kłamstwo, bowiem nasze uwagi i obywatelski projekt złożyliśmy oficjalnie i w terminie w ramach właśnie konsultacji społecznych”. Więc „oni”, to także nie ci o których wspomina Witold Wróblewski w swoim haśle wyborczym.
Nie ma także chyba na myśli Witold Wróblewski elblążan, którzy widzą nasze miasto w województwie pomorskim. W jego komitecie honorowym jest bowiem Witold Gintowt-Dziewałtowski jeden ze zwolenników przynależności Elbląga do Olsztyna. W 1998 roku, gdy przygotowywano się do nowego podziału administracyjnego kraju, jako przewodniczący Rady Miasta napisałem oficjalny list do prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego z apelem aby pozostawił województwo elbląskie na mapie Polski, bo to gwarantuje jego pozycje i rozwój, a gdyby to było niemożliwe przyłączenie go do Gdańska. Do dziś pamiętam oburzenie Dziewałtowskiego z tego powodu i niezbyt grzeczną rozmowę na korytarzu urzędu.
Nie ma chyba także na myśli Witold Wróblewski tych, których „niezbyt rzetelnie” poinformował kilka dni temu (trzeba trafu, że tuż przed wyborami) o przyznaniu Elblągowi wyróżnienia za wspieranie oświaty i sportu. Prezydent Wróblewski zapomniał dodać, że organizatorem programu jest Agencja Kreatywna Przemysław Ruta Communication, reprezentowana przez właściciela, Przemysława Rutę, z siedzibą w Sosnowcu. Nie dodał też, że uczestnik programu, któremu, po wypełnieniu zgłoszenia-ankiety dostępnego na stronie internetowej, został przyznany certyfikat, zobowiązany jest do uiszczenia na rzecz organizatora jednorazowej opłaty certyfikacyjnej w kwocie (w przypadku Elbląga) 6.200 złotych netto. A wypadałoby.
Nie ma chyba także na myśli elblążan, którzy przeżyli koszmar II wojny światowej, ich dzieci i wnuków, pośród których pamięć o holocauście i tragedii tamtych dni jest wciąż żywa w rodzinnych wspomnieniach seniorów. Jakiś czas temu Robert Koliński wystosował prośbę do prezydenta Witolda Wróblewskiego aby: „… wycofał się z patronatu” nad „… prowokacyjnymi manifestacjami otwarcie promującymi nienawiść oraz waśnie narodowe i ksenofobię”. Odpowiedź: „… nie ma podstaw prawnych do wycofania patronatu Prezydenta Elbląga”. Witold Wróblewski „nie widział podstaw prawnych”. Koliński udowodnił, że wysyłając swoje pismo miał rację. Także moralną. Hanna Gronkiewicz-Waltz takiej zgody w stolicy nie wydała. O co więc chodzi prezydencie Witoldzie Wróblewski?
Pisząc „Elblag to Ty” nie miał chyba także W. Wróblewski na myśli wyborców, którzy sympatyzują z jego kontrkandydatem Stefanem Rembelskim, gdy stwierdził, że jego komitet jest jedynym bezpartyjnym komitetem startującym w wyborach w Elblągu. Został za to pozwany i musiał prostować swą wypowiedź. Uczynił to, ale niesmak pozostał.
Wreszcie propagując swoje hasło „Elbląg to Ty” nie ma chyba W. Wróblewski na myśli ludzi szanujących Konstytucję. Chciałbym aby prezydent miasta działał zgodnie z jej zapisami.
I na zakończenie. Radni PO i PiS podnosili zarzut, że Witold Wróblewski nie dostrzega potrzeb mieszkańców, że w ciągu ostatniego roku znacząco wzrosło zadłużenie ukryte w miejskich spółkach, nie zabezpieczono dostatecznej ilości miejsc dla dzieci w żłobkach publicznych, zwiększają się koszty inwestycyjne realizowanych w mieście zadań (wiadukt), a włodarze miasta do tej pory nie mają skutecznego rozwiązania dotyczącego zaopatrzenia miasta w ciepło, że gdzieś Wróblewskiemu umykają ludzie. A to ludzie, nie ulice, chodniki i budżetowe tabelki (chociaż ważne) tworzą miasto.
Warto się nad tym zastanowić.