delfin

Plan Balcerowicza, Plan Morawieckiego powinny wylądować w niszczarce. Nasz kraj zasługuje na ekonomiczny plan Korwina- Mikke!

Luty 2, 2017 17:57 06

Czy w ciągu ponad 25 ostatnich lat zadaliśmy sobie choć raz pytanie czy ekonomiści stawiani za wzór wśród partii rządzących i ich plany sprawiły, że czujemy się Panami swojego życia? Czy czujemy się w pełni niezależni i nie boimy się o naszą przyszłość? Czy może raczej odwrotnie, staliśmy się narodem pełnym strachu o emerytury, miejsca pracy i przyszłość naszych dzieci… Czy o takich reformach Polski myśleliśmy patrząc po obecnej i poprzedniej władzy? Czy nie czujemy, że byliśmy naiwnymi marzycielami wierząc w okrągłe słówka polityków?

Plan Balcerowicza, Plan Morawieckiego – Bogata Polska czy Bankrut Polska?

Za nami ponad 25 lat Polski w pełni niepodległej. Polski, która na początku lat 90-tych była otwarta na wielkie reformy, nawet kosztem kilku lat słabszych, ale z pełnym poparciem dla Planu Balcerowicza i wiary w wolny rynek.

Film z HBO pokazuje nasz kraj z początku lat 90-tych. Po ponad kilku dziesięciu latach w systemie „czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy” musieliśmy nauczyć się zarabiać i pracować. Musieliśmy się nauczyć, że nie ma nic gwarantowanego a na dobrobyt trzeba zapracować swoją pracą. Polskie „kompletne nieuki wolnorynkowe” jak mógł ich postrzegać świat Zachodu tymczasem świetnie poradziły sobie w tej przemianie ustrojowej pokazując, że czujemy się jak ryba w wodzie w świecie przedsiębiorczości. Bez większych szkoleń z Urzędów Pracy, bez dotacji z Unii Europejskiej, bez skończonych studiów ekonomicznych z dnia na dzień dzięki ustawie Mieczysława Wilczka obowiązującej od 1 stycznia 1989 roku przestawiliśmy się z gospodarki z pustymi półkami na gospodarkę opartą na całkowicie wolnym rynku gdzie półki i bazary uginały się od towaru. Ustawa Wilczka stawiana jest za wzór przez wielu ekonomistów w obecnych czasach, którzy tęsknią za tak uszytym prawem dla obecnych przedsiębiorców.

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha mówi tak: „Ustawa Mieczysława Wilczka jest do tej pory niedoścignionym wzorem ustawy, dającej najwięcej wolności gospodarczej polskim przedsiębiorcom. Co jest zaskakujące, jest zgodna z polskimi zobowiązaniami wobec UE”

Więcej o ustawie Wilczka pod linkiem:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_Wilczka

Był to złoty okres polskiej przedsiębiorczości. Logicznym było, że w szybkim tempie wzrośnie inflacja gdyż jest to naturalny efekt rzucenia się wygłodniałych obywateli na dobra konsumpcyjne jakich nie było przez kilkadziesiąt ostatnich lat. Rynek naturalnie zacząłby jednak po pierwszych latach rozwoju ceny dopasowywać i je zmniejszać. Nikt przecież nie kupowałby nowego sprzętu domowego, nowych mebli, nowej odzieży nieustannie i rok do roku.

baner 550

Wtedy gdy logicznym było, że rynek po 2 latach hiperinflacji zacznie spowalniać pojawił się rzekomo zbawca ekonomiczny polskiego narodu Leszek Balcerowicz i jego słynny plan. Zamiast naturalnych mechanizmów rynku z ustawy Wilczka doszło do pierwszych rozdziałów gdzie ponownie powoli władza zaczęła ingerować w gospodarkę. Społeczeństwo otrzymało komunikat, że gospodarkę może uzdrowić tylko plan rządowy i się zaczęło. Pomysły Balcerowicza dwukrotnie doprowadziły do utraty oszczędności wielu milionów Polaków. Nie zostali oni odpowiednio poinformowani o denominacji złotówki przez co utracili spore oszczędności, później OFE których zwolennikiem był Leszek Balcerowicz znów doprowadziło do wyparowania oszczędności Polaków. Leszek Balcerowicz zrobił sporo błędów jednak całej jego historii nie można tylko krytykować. Wiele jego wypowiedzi, publicystyka, licznik długu, działania w Narodowym Banku Polski czy wywalczenie umorzenia długu przez zagranicę należy ocenić za dobre momenty jego historii.

Poparcie dla wolnorynkowych reform w społeczeństwie było na początku planu Balcerowicza oraz w 2005 roku gdy do władzy dochodziła Platforma Obywatelska. Poparcie nie przełożyło się jednak na praktykę co zawiodło nadzieję tego elektoratu.

Zamiast tego otrzymywano kolejne regulacje, ochronę praw socjalnych, wzrosty podatków, administracji itd. Po 25 latach doszło do tego, że nowym planem ekonomicznym dla Polski jest Plan Morawieckiego. Do planu Balcerowicza a już tym bardziej Wilczka jest mu tak daleko jak długi jest Mur Chiński. Istotą przemian i koła zamachowego dla naszego kraju mają być obecnie Mieszkania budowane przez Państwo, rozdawanie 500 złotych nawet dla bogatych czy jak słyszymy 1000 złotych zasiłków dla bezrobotnych! Z kolei przedsiębiorcy mają w nagrodę podatek handlowy, podatek bankowy, brak obniżki VAT, podwyżkę płacy minimalnej, podwyżki ZUS i wiele nowych regulacji.

Przez 25 lat wmówiono Polakom, że wprowadziliśmy wolny rynek tymczasem niestety Polska cofnęła się do głębokiego socjalizmu!

Oto reformy ekonomistów w wolnej niepodległej Polsce. Zamiast Bogatej Polski mamy Bankrut Polskę z ponad bilionem złotych długu, a uwzględniając zobowiązania emerytalne kwoty są o wiele wyższe. Co dalej?

Pora na drugiego Wilczka. Pora na plan Korwina- Mikke i koniec socjalizmu w Polsce!

Jeśli polskie społeczeństwo z dnia na dzień po kilkudziesięciu latach socjalizmu umiało się odnaleźć w ustawie Wilczka i dynamicznie prowadzić przedsiębiorstwa bez żadnej wiedzy o bankowości i ekonomii to drugi cud gospodarczy w Polsce jest możliwy.

Pora jednak by postawić na jedynego polityka w ostatnich 25 latach, który głośno i wyraźnie zawsze mówił o gospodarce wolnorynkowej z prawdziwego zdarzenia nie ulegając żadnym politycznym słupkom poparcia. Jeśli w obecnych czasach wprowadzimy ponownie coś na kształt ustawy Wilczka a podatki ograniczymy do absolutnego minimum, które będą pokrywały skromną administrację państwową, wojsko i policję, zobowiązania dla przyszłych emerytów i spłatę dotychczas zaciągniętego długu nie zaciągając nowego to Polska może ponownie stać się przykładem cudu gospodarczego.

Politykiem, który mówi o tym od lat jest Janusz Korwin- Mikke. Przez 25 lat mówił o problemach, które teraz dopiero wypływają. To on już na początku lat 90-tych mówił by nie zadłużać Polski i zgłaszał stosowne ustawy, to on chciał by już na początku lat 90-tych rozprawić się z teczkami z poprzedniej epoki, to on od początku lat 90-tych mówił o prostych i niskich podatkach, to on już od kilkunastu lat jako jeden z nielicznych polityków przewidywał czym będzie Unia Europejska dla krajów takich jak Polska i nie wróżył niczego dobrego.

W środowiskach wolnościowych i antysystemowych wielu ulega pokusie tego by przypodobać się elektoratowi socjalnemu, by nie nazywać rzeczy wprost i zmieniać system cegiełka po cegiełce. Wielu cieszy się z tego, że 30 – 40 antysystemowców lub wolnorynkowców znajdzie się w Sejmie i nie ma żadnego wpływu na dalsze zadłużanie się Polski i przyszłych pokoleń Polaków. Czy stawiając cegiełkę po cegiełce w zmianie Polski ucieszymy się, że do wolnego rynku dojdziemy w 2350 roku a Polska będzie zadłużona na setki bilionów złotych lub będzie cała rozprzedana?

Polsce potrzeba rewolucji gospodarczej a nie drobnych zmian. Widzą to Polacy i potrzebują obozu politycznego gdzie siłę i ton będzie stanowił właśnie Janusz Korwin- Mikke. Jest spora część społeczeństwa, która czeka na polityczną siłę, która w swoim programie wyborczym nie będzie ustępowała, szła na kompromisy w sferze gospodarki i nie ulegnie socjalnej części rozpieszczonego społeczeństwa. Jeśli wszystkie środowiska wolnościowe i antysystemowe chcą i stoją po stronie tysięcy polskich przedsiębiorców, ludzi ciężko pracujących codziennie w zakładach pracy i zarabiających nie wysokie pensje ze względu na programy socjalne to muszą połączyć się wokół idei i planu ekonomicznego Janusza Korwina- Mikke. Tylko wtedy jest szansa przekonać dużą część społeczeństwa, które chce uwierzyć w realną zmianę na Polskę ich marzeń.

W ostatnim czasie na świecie popularni są politycy, którzy mówią jak jest. Nie jest to czas by mówić Polakom, że fajne jest życie na socjalu. Nie jest to czas by gloryfikować program 500 + dla każdego. Nie jest to czas by politycy wolnościowi i antysystemowi upodabniali się do łagodnego języka ze szkoleń z Public Realtions. To czas by zbudować ruch dla klasy średniej, studentów i wszystkich tych, którym marzy się Bogata Polska o którą walczyli ich ojcowie i dziadkowie. To pora na ekonomiczny plan Janusza Korwina- Mikke!

Red.