http://luka-finance.pl/

Finansowanie metody in vitro z budżetu miasta w Elblągu?

Marzec 12, 2019 17:00 11

Metoda pozaustrojowego zapłodnienia staje się coraz bardziej popularna w naszym kraju. Wiele samorządów decyduje się na dofinansowanie programu in vitro z budżetu miasta. Każda z par ma 3 próby, a dofinansowanie wynosi zazwyczaj do 5 000 zł. Czy realne jest wprowadzenie finansowania tej metody z budżetu miasta w Elblągu?

Jak to wygląda w Polsce?

Z danych statystycznych wynika, że coraz więcej par decyduje się na sztuczne zapłodnienie metodą in vitro. Wiele młodych par ma problemy aby zajść w ciążę, jedynym rozwiązaniem pozostaje zabieg in vitro. Niestety koszt takiego zabiegu to często kilkanaście tysięcy złotych od próby. Starający się w tej metodzie mają zazwyczaj 3 próby. Na pomoc młodym parom wychodzą większe samorządy w Polsce. W Warszawie można np. liczyć na dofinansowanie do 80 % kosztów zabiegu, jednakże nie więcej niż 5 tys. złotych do każdej próby. Również Gdańsk dopłaca 5 tys. złotych do każdej próby. W 2018 roku Gdańsk przeznaczył na finansowanie metody in-vitro 1,1 miliona złotych rocznie. Pozwoliło to na realizację 200 zabiegów.

baner 004

Czy w Elblągu jest to realne do wprowadzenia? Znamy zdanie Radnych

Mało kogo stać na to, żeby samemu pokryć całą sumę, dlatego coraz więcej samorządów decyduje się na dofinansowanie młodych par. Należą do nich m.in.: Gdańsk, Warszawa, Łódź, Poznań, Szczecin. Jednak nie tylko duże miasta stosują taki sposób pomocy, w tym gronie są również np. Słupsk czy Częstochowa.

W miastach, w których in vitro jest dofinansowywane, nie każdy jednak z automatu może otrzymać wsparcie. Żeby skorzystać z dofinansowania samorządowego, trzeba spełniać pewne kryteria, np.:

- wiek kobiety w przedziale 23–40 lat,

- potencjalni rodzice muszą pozostawać w związku małżeńskim lub partnerskim i zostać zakwalifikowani do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego przez realizatora programu zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii.

- potencjalni rodzice muszą być mieszkańcami miasta, które realizuje program dofinansowania in vitro (weryfikacji m.in. na podstawie PIT-u)

W Elblągu wielu Radnych, obecnych i byłych, popiera taki program dofinansowania in vitro z budżetu miasta. Jest więc pozytywny klimat by takie rozwiązanie wprowadzić. Koalicja Obywatelska i Radni Witolda Wróblewskiego oraz SLD nie mieliby problemu by takie rozwiązanie wprowadzić. Nie znamy zbytnio zdania Radnych PiS, którzy nie udzielili nam jasnego stanowiska w tej sprawie. Raczej woleli wstrzymać się od zabierania zdania w tym temacie. W obecnej Radzie Miasta Radni PiS nie mają jednak większości.

missan„Zdecydowanie poparłbym taką inicjatywę. Jestem zwolennikiem tej metody. Mam wśród znajomych szczęśliwych rodziców dzieci, które urodziły się dzięki zastosowaniu in vitro. Inne metody u nich zawiodły. Bardzo żałuję, że program krajowy nie jest kontynuowany. Będę zabiegał o uruchomienie takiego dofinansowania w naszym mieście. Działania prospołeczne będą w tej kadencji priorytetowe dla Radnych Koalicji Obywatelskiej. Daliśmy temu wyraz przy uchwalaniu tegorocznego budżetu Elbląga.” – powiedział dla nas Wiceprzewodniczący Rady Miasta Michał Missan (Koalicja Obywatelska)

 

urbaniak„Odpowiadając na zadane pytanie odpowiadam, że jestem jak najbardziej za in vitro w Elblągu. Uważam, że każdy ma prawo do posiadania własnych dzieci. Dopóki jest szansa należy wspierać wszystkie osoby pragnące własnego potomstwa. Znam takie pary i takie dzieci. To jest przyjemność patrzeć na ich miłość i wzajemny szacunek.” – mówi Radna Krystyna Urbaniak (KWW Witolda Wróblewskiego)

 

 

kosecka„Problem niepłodności i związane z tym konsekwencje, głównie psychiczne, par małżeńskich są dużym obciążeniem dla nich samych, ale również dla otoczenia. Postęp cywilizacyjny, w tym przypadku rozwój medycyny, umożliwia osobom niepłodnym na dostąpienie cudu macierzyństwa. W tym kontekście oczywiście jestem za tym żeby w pełni wykorzystywać możliwości leczenia niepłodności. Kiedy masz trudności z zajściem w ciążę cena, czy rodzaj metody zapłodnienia, przestają mieć znaczenie. Najważniejsze jest to żeby w końcu spłodzić córeczkę lub synka, a może i nawet bliźniaki? In vitro pozostaje jednak kwestią sporną dla naukowców i Kościoła katolickiego. Kościół stanowczo uważa in vitro za łamanie naturalnych praw boskich, choć trzeba przyznać, że nowy papież zaczyna być coraz bardziej tolerancyjny w różnych kwestiach. Z drugiej strony mamy naukowców dla których bezpłodność jest jedynie jedną z chorób, którą po prostu należy i można leczyć. Sprawą zajmują się także politycy, których stanowiska są również podzielone. Jako zwolenniczka jak największych swobód obywatelskich stoję na stanowisku, że nie można ograniczać dostępu do najnowszych osiągnięć naukowych. Tak jak dofinansujemy elektro mobilność, tak jak publiczna służba zdrowia podlega dotowaniu, tak również program In vitro winien podlegać refundacji. Wiele mówi się również o konieczności poprawy wskaźników demograficznych, a przecież dzięki tej metodzie można wpłynąć na wzrost liczby porodów. Warto przy rozstrzyganiu tego typu dylematów rozważyć wszystkie za i przeciw. Moja analiza wychodzi na tak” – powiedziała Maria Kosecka, była Radna niezależna Elbląga, dalej aktywnie działająca w życiu społecznym

turlej„Uważam, że małżeństwa starające się o dziecko a mające różne problemy powinny być wspierane. Rządowy program „in vitro” za czasów PO- PSL był dobrze oceniany i powinien być rozwijany, niestety stało się inaczej. Wiele samorządów wzięło na swoje barki finansowanie programu. Jak powinien postąpić Elbląg? Ciężko mi się dokładnie odnieść bo nie wiem ilu par dotyczyłby program. Jeśli mowa byłaby o kilkuset to raczej ciężko byłoby wygospodarować środki. Mam jednak nadzieję, że po jesiennych wyborach nowa władza powróci do realizacji krajowego programu in vitro” - powiedział nam Radny PO Robert Turlej

 

Konert„W nawiązaniu do Państwa materiału uważam, że metoda zapłodnienia in vitro powinna być dofinansowana przez rząd w ramach NFZ. Zasady udziału w tym programie byłyby jednakowe dla wszystkich obywateli, bez względu na miejsce zamieszkania rodziców. To rząd powinien opracować odpowiedni program i skierować go miarodajnie do ubiegających się rodzin w regionach kraju.
Samorządy lokalne mają różne dochody własne, a w sytuacji gdy coraz więcej zadań rządu jest dofinansowywane przez samorządy/oświata, gospodarka odpadami itd. kolejne zadanie byłyby kolejnym obciążeniem dla budżetu miasta czyli dla wszystkich mieszkańców.
Samorządy nie dofinansowują leczenia różnych chorób. W większości ich działania, tak jak w Elblągu, skierowane są przede wszystkim na profilaktykę szczepienia, badania profilaktyczne itp.
Uważam że generalną zasadą powinno być, by opieka zdrowotna była zadaniem państwa.
Według obecnych przepisów prawa, z całą pewnością zagadnienie to nie jest zadaniem gminy, a wiele zadań należących ustawowo do lokalnych samorządów wymaga obecnie jeszcze znacznych nakładów finansowych.” – - powiedział nam Radny Krzysztof Konert (KWW Witolda Wróblewskiego)


kamm„W czasach kryzysu demograficznego, który już od lat gnębi Polskę, każda metoda ułatwiająca pojawienie się nowych obywateli jest godna poparcia. Nie bez znaczenia jest dla mnie fakt, że można tą metodą pomóc parom bardzo chcącym mieć swoje dzieci, a nie mogących ich mieć z przyczyn medycznych w sposób łatwiejszy i znacznie tańszy. Wiem, że tego typu programy funkcjonują już w kilku dużych miastach naszego państwa. Chciałbym, alby i Elbląg do tego grona dołączył, ale obawiam się że może to być nie do udźwignięcia ze względów budżetowych.” –
 - powiedział nam Radny Marek Kamm   (Koalicja Obywatelska)

 

balbuza„Wiemy jak niekorzystna jest sytuacja demograficzna Polski w tym Elbląga, rodzi się za mało dzieci, a programy socjalne nie wystarczają by odwrócić to niekorzystne zjawisko. Dla wielu par jedynym sposobem na narodziny dziecka jest invitro, ale nie każdego na to stać. Uważam, że gdyby finanse Elbląga były w dobrym stanie, można by dla osób chętnych o niskich dochodach zorganizować dofinansowanie takich zabiegów. Jednak najpierw należałoby rozpatrzyć, jakie są potrzeby elblążan w tym zakresie i czy miasto stać na taką pomoc mieszkańcom. Jako Radny jestem do dyspozycji elblążan zainteresowanych tym tematem i zapraszam do kontaktu.” - powiedział dla nas  Cezary Balbuza  (Koalicja Obywatelska)

 

Red.