http://www.nasza-dieta.pl/

EKS Start Elbląg mimo ambitnej walki przegrywa w Kobierzycach

Wrzesień 16, 2018 09:41 40

Po fenomenalnym występie w środę z Mistrzem Polski Perłą Lublin przyszła bolesna lekcja w wyjazdowym meczu w odległych Kobierzycach.

Porażka w Kobierzycach

W środę cały Elbląg żył sukcesem triumfu nad mistrzem Polski z Lublina. Niestety sobotni dzień 15 września nie był już tak optymistyczny. Wysiłek jaki włożyły piłkarki ręczne w środowym spotkaniu odbił się na meczu w dalekich Kobierzycach. EKS Start Elbląg odniósł pierwszą porażkę w tym sezonie ulegając miejscowej drużynie KPR Kobierzyce 23:21.

Nie była to jednak sensacja. KPR Kobierzyce są wymieniane w tym roku w gronie drużyn, które mogą zająć wysoką pozycję w PGNiG Superliga. Trener EKS Andrzej Niewrzawa zapowiadał, że będzie to trudne spotkanie i w rzeczywistości takie było, bo długo wynik oscylował w granicach remisu.

Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak porażki. Pierwszą bramke dla elblążanek zdobyła rozkręcająca sie z meczu na mecz nowa zawodniczka EKS Start Elbląg Paulina Uścinowicz. Dodatkowo ponownie świetnie broniła Wioletta Pająk.

Elblążanki długo prowadziły grę prezentując dobrą grę w obronie. Bramkę na 10:14 dla elblążanek zdobyła Tatjana Trbovic i takim wynikiem zakończyła sie 1 połowa.

Niestety druga połowa miała już inne oblicze. W niej dominowały już Kobierzyczanki, które twardą defensywą nie dały elblążankom rzucić za dużo goli w 2 połowie. Przyjezdne z EKS Start Elbląg w drugiej części gry rzuciły tylko 7 bramek. Dodatkowo w 35. minucie Katarzyna Kozimur boleśnie zderzyła się z jedną z rywalek i nie była już w stanie pomóc swoim koleżankom w tym spotkaniu. Kilka minut później na ławkę kar powędrowała Paulina Uścinowicz i gospodynie spotkania wykorzystały okres gry w przewadze, doprowadzając do wyrównania po 16. W 51. minucie KPR Kobierzyce mimo osłabienia wyszedł na prowadzenie. W 56. minucie, przy wyniku 22:21 dla KPR Kobierzyce trener EKS Start Elbląg Andrzej Niewrzawa wziął czas jednak tym razem nie okazał się on tak skuteczny jak w meczu z Perłą Lublin. Ostatecznie KPR Kobierzyce pokonały elbląski klub 23:21 po bramce Marioli Wiertlak.

Spodziewałyśmy się, że nie będzie to łatwy mecz. W pierwszej połowie wszystko układało się po naszej myśli. Niestety po zmianie stron przeciwnik dał nam się we znaki, w szczególności w końcówce meczu, kiedy wyprowadzał skuteczne kontry po naszych błędach w ataku. Pomimo braków kadrowych, bardzo chciałyśmy wygrać to spotkanie, jednakże ostatnie minuty zaważyły na tym, że wyjeżdżamy z Kobierzyc bez zdobyczy punktowej. Każda z nas zostawiła serce na boisku, ale niestety dziś lepszy był zespół gospodarzy. To dopiero początek sezonu, na pewno wyciągniemy wnioski z dzisiejszego meczu i postaramy się poprawić nasze błędy. Nie składamy broni, będziemy walczyć do końca - powiedziała po przegranym meczu boczna rozgrywająca Startu Paulina Stapurewicz

Następne spotkanie elblążanki rozegrają w środę 19 września z Zagłębiem Lubin.

KPR Gminy Kobierzyce – EKS Start Elbląg 23:21 (10:14)
EKS Start Elbląg: Pająk, Bałdyga – Świerczek 5, Choromańska 3, Jędrzejczyk 3, Uścinowicz 3, Balsam 2, Kozimur 2, Trbić 2, Yashchuk 1, Tarczyluk, Stapurewicz, Gadzina.