http://www.zadwornyassistance.pl

Argumenty za i przeciw kwoty wolnej od podatku. Poseł Tadeusz Naguszewski z PO tłumaczy dlaczego głosował przeciw

Luty 24, 2015 07:55 01

Piotr Opaczewski, który w minionych wyborach samorządowych kandydował z Elbląskiej Koalicji Obywatelskiej postanowił przyjrzeć się sprawie głosowania kwoty wolnej od podatku z punktu widzenia elbląskich posłów. Odwagę podjęcia tematu miał jedynie poseł Tadeusz Naguszewski z PO. Szkoda, że to sprawy nie ustosunkowała się poseł Elżbieta Gelert głosująca przeciwko. A jak to w ogóle jest z tą kwotą wolną od podatku?

Na początku lutego głosami koalicji posłowie odrzucili projekt Twojego Ruchu, który dotyczył nowelizacji ustawy o podatku dochodowym. Autorzy projektu chcieli podnieść tzw. kwotę wolną od podatku, czyli kwotę poniżej której nie musimy płacić podatku dochodowego. Dziś ta kwota jest bardzo niska.

W 2013 roku Instytut Pracy i Spraw Socjalnych określił wysokość minimum egzystencji na około 400-500 zł miesięcznie (inna jest dla osoby samotnej, inna dla emeryta, inna dla rodziny z dziećmi). To kwota, która pozwala zaspokoić wyłącznie podstawowe potrzeby. Człowiek z niższymi zarobkami bez dodatkowej pomocy nie byłby w stanie przeżyć. Dla naszych władz jest to jednak dochód na tyle wysoki, żeby wciąż być obłożonym daninami na rzecz państwa. Dziś kwota wolna od podatku wynosi w Polsce 3091 zł, czyli miesięcznie około 256 zł.

Projekt TR

W październiku ubiegłego roku posłowie Twojego Ruchu wnieśli projekt nowelizacji ustawy, który miałby uzależnić wysokość kwoty wolnej od podatku od dwunastokrotności minimum egzystencji dla jednoosobowego gospodarstwa pracowniczego. Gdyby projekt przeszedł kwota wolna od podatku wzrosłaby ponad dwukrotnie.

Należy uznać, iż w najwyższym stopniu niemoralna i zarazem sprzeczna z elementarnym poczuciem sprawiedliwości społecznej jest obecna sytuacja, w której państwo pobiera daniny od dochodów, które nie pozwalają na pokrycie wydatków na żywność i opłaty za mieszkanie – można wyczytać w złożonym przez posłów TR projekcie. Dalej czytamy, że dziś możliwa jest sytuacja, w której państwo nakłada ciężary fiskalne na osoby, które osiągają dochody niższe od wysokości minimum egzystencji. Pamiętając, iż zgodnie z definicją minimum egzystencji przyjętą przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych „minimum egzystencji wyznacza poziom zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych, poniżej którego występuje biologiczne zagrożenie życia i rozwoju psychofizycznego człowieka”, można stwierdzić, iż obecnie państwo może nakładać podatki na osoby żyjące w skrajnym ubóstwie.

6 lutego już w pierwszym czytaniu głosami PO i PSL projekt zmian został odrzucony.

Druga strona medalu

Za odrzuceniem głosowali wszyscy obecni posłowie Platformy Obywatelskiej (w tym posłowie Tadeusz Naguszewski i Elżbieta Gelert) i zdecydowanie większość posłów PSL (jeden poseł wstrzymał się od głosu). Reszta klubów oraz posłowie niezszeszni (oprócz kilku osób) głosowała przeciwko odrzuceniu (m.in. poseł Leonard Krasulski).

Każdego z wyżej wymienionych parlamentarzystów poprosiłem mailowo o krótki komentarz. Odpowiedział tylko Tadeusz Naguszewski. Oto, jak argumentował swój wybór:

Zmieniając kwotę wolną od podatku redukujemy podatek wszystkim, w tym najbogatszym. Kwota wolna nie jest więc dobrym instrumentem. Zdecydowanie lepszym jest wprowadzenie mechanizmu tax credit dla rodzin z dziećmi o niższych dochodach. Wybór był taki – zwiększyć kwotę woną od podatku kosztem ulg i innych odliczeń, albo pozostawić ją na obecnym poziomie i wspierać osoby o niskich dochodach. Mój wybór to druga opcja.

Poseł Naguszewski ma sporo racji. Wg. projektu TR zmiana kwoty wolnej od podatku miałaby kosztować budżet państwa około 14 miliardów złotych. Tak przewidują sami autorzy. Należy pamiętać o tym, że kwota wolna od podatku nie dotyczy tylko ludzi najbiedniejszych ale każdego Polaka płacącego podatek PIT. Biorąc pod uwagę nawet fakt, że straty dla budżetu są prawdopodobnie przeszacowane i część pieniędzy wróci do budżetu w związku ze zwiększoną konsumpcją to i tak jest to ogromna kwota. Przypomnę, że wpływy budżetowe w 2015 roku to wg. planów prawie 300 miliardów złotych. Strata 5 procent byłaby na pewno odczuwalna. Niestety na pytanie, jak posłowie TR chcieliby tą stratę zrównoważyć nie otrzymałem odpowiedzi.

Osobiście uważam, że podniesienie kwoty wolnej od podatku to dobry pomysł ale tylko w przypadku, gdy jednocześnie obniżymy wydatki o 14 miliardów, a nie powiększymy deficyt. Im więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach podatników, tym lepiej. Jeszcze lepiej byłoby obniżyć podatki i uprościć system podatkowy jak najbardziej ale na to się chyba nie zanosi.

źródło: http://opaczewski.elblag.name/wpisy/za-i-przeciw-kwota-wolna-od-podatku,573